niedziela, 7 lipca 2013

Rozdział 3

Perspektywa Harry'ego :

Przeszedłem do domu . Louis siedział z założonymi rękami .
- Hej , przepraszam , że się spóźniłem ... - mówiłem .
- Wolisz być z nią ! - zarzucił mi Lou .
- No co ty ?! Louis ! Wiesz , że kocham tylko Ciebie .
- To dlaczego tego nie okazujesz ?
- A dlaczego ty się tak czepiasz ?
- A ty byś się nie czepiał , gdybym chodził na randki z jakąś wywłoką ?
- Nie nazywaj jej tak ! - krzyknąłem .
- O nawet jej bronisz . Świetnie !
- Przestań Louis . Ona zasługuje na twój szacunek  ,bo jakby nie patrzeć to nam pomaga ! I gdyby nie ona to być może , nawet nie moglibyśmy być razem .
- Wiesz Harry , myślałem , że traktujesz ją jak powietrze , ale tobie na niej zależy . Znam Cię od dawna i wiem to ...
- Gadasz bzdury , lubię ją , ale to Ciebie kocham . - tłumaczyłem .
- Jasne ... - powiedział Louis i wyszedł trzaskając drzwiami .

Perspektywa Louisa :

Wyszłem z domu . Musiałem się przewietrzyć . Skierowałem kroki ku parkowi , ale po kilku minutach zmieniłem decyzję i poszedłem do lasu . Długo myślałem . Chyba przesadziłem , przeciez Harry zna ją tylko tdwa dni , w tak krótkim czasie nie można się w kimś zakochać . Szedłem przez las , drzewa wydawały się większe niż zwykle , sowy głośno chuczały i ogarnął mnie lęk . Tak bardzo chciałem przytulić się do mojego Loczka . Po co wszczynałem tę kłótnię ? Idiota ze mnie ! Poniosło mnie , muszę przeprosić Harry'ego . Zawróciłem z lasu i poszedłem w kierunku naszego gniazdka . Dochodziłem do płotu kiedy zobaczyłem JĄ ! Witała się z Harry'm i coś mu przyniosła . Nie wiem o czym gadali , ale nie weszła do środka . Harry zamknął drzwi , pomyślałem , że mam okazję i wyskoczyłem zza krzaków obok naszego domu i powiedziałem do Klarizy :
- Dobry wieczór
- Jezu , jak mnie wystraszyłeś - złapała się za serce i dyszała .
- Nie ma się czego bać . Co chciałaś ?
- Przyniosłam Harry'emu bluzę , bo u mnie zostawił .
- A jutro jej oddać nie mogłaś ?
- Mogłam . Coś jeszcze , bo się spieszę ?
- To na razie . - powiedziałem i uśmiechnąłem sie fałszywie . Głupia idiotka zabiera mi mojego Miśka !
Musiałem zapalić z nerwów . Gdy skończyłem szluga poszedłem do domu . Harry już spał . Obok łóżka szybko zrzuciłem spodnie i koszulkę i przytuliłem się do mojego Skarba .
- Lou , to ty ? - wymamrotał zaspany .
- Tak , tak śpij kochanie - powiedziałem i pocałowałem go w czoło .



Taki krótki . Wieczorem dodam coś jeszcze ;)

2 komentarze:

  1. Może i masz ciekawy pomysł na opowiadanie ale robisz wiele rażących błędów. Po pierwsze nigdy przenigdy nie używaj spacji przed znakami interpunkcyjnymi typu kropka czy przecinek! Tekst jest przez to rozlazły i źle się czyta. Do tego zrezygnuj z wulgaryzmów, które nie są potrzebne w tego typu opowiadaniu. Dodaj trochę opisów, a nie same dialogi, czytelnik musi sobie wyobrazić daną sytuację, a wywnioskować coś z samego dialogu jest trudno.
    Popraw te kilka rzeczy i na prawdę możesz stworzyć ciekawe opowiadanie! Pozdrawiam.
    flamingo-daily.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady. Na pewno się dostosuję :)

      Usuń